Wreszcie nadszedł ten dzień!!! Przed Wami nasz nowy materiał, płyta wyjątkowa pod każdym względem!!! Pracowaliśmy nad nią blisko pół roku w studiu HERTZ. Te blisko 40 minut materiału zawartego na tej płycie otwiera nowy rozdział w naszej historii.
[więcej]
Początki tego białostockiego zespołu sięgają roku 1993. Rok później HERMH nagrywa pierwsze demo "Oremus Peccatum (Refaim)", a potem kolejne, "Crying Crowns of Trees". W wersji kasetowej wydała je mała podziemna firma Witching Hour Prod., a w wersji CD włoska Entropy Prod. Latem 1995 r. grupa podpisuje kontrakt z niemiecką Last Epitaph Prod., czego owocem jest album "Taran". Zespół otwiera też koncerty m.in. VADER, BEHEMOTH i LAKE OF TEARS. W 1996 roku HERMH wiąże się z Pagan Records i powstaje kolejny krążek zatytułowany "Angeldemon", który był dużym krokiem naprzód w stosunku do poprzednich produkcji. Grupa nagrywa również swoją wersję "Czarnych Zastępów" KAT-a na wydaną w 1997 r. przez Pagan Rec. płytę "Czarne Zastępy - W Hołdzie KAT"...
[więcej]
[więcej]
Zanim odpaliłem nowy album HERMH, postanowiłem zrobić sobie szybką powtórkę z historii i zapodałem na talerz "Endżeldimona". Cóż, minęło trochę czasu i materiał zawarty na tym krążku także nieco się "posunął", choć biorąc pod uwagę czas w którym powstawał i warunki jakie wówczas oferowały studia nagraniowe, to dziś HERMH nie ma się czego wstydzić. Mimo wszystko jednak, nie potrafiłem odmówić sobie sadystycznej przyjemności konfrontacji starego i nowego, co musiało przynieść tylko jeden wynik - MIAZGA! To są właściwie dwie różne grupy (pomijając nawet personalia), przynajmniej ja nie potrafię dostrzec między tymi płytami żadnych, sensownych korelacji. "Angeldemon" to prosty, schematyczny, obciążony "polskością" black metal, podczas gdy "Eden's Fire" to płyta zupełnie innego kalibru...Recenzja "Eden's Fire" z Trash'em All
[więcej]