"Powiem jak prostak - słucha się tego dobrze i łatwo, ręce same rozcapierzaja się groźnie i wznoszą ku niebu z okrzykami pełnymi różnych 'th', 'rrgh' i 'fuck you', mimo tak olbrzymiego napiętrzenia środków wyrazu nie zagubiono głównej myśli scenariusza tego przedstawienia i mimo wszystko, nie zatracono całkowicie jego spontaniczności(...)" MASTERFUL MAGAZINE o "Before The Eden..."